Dziś mam dla Was kolejne dwie książkowe propozycje od Wydawnictwa Albatros. Dość ciężkie tytuły, trudne tematy. Pierwszy tytuł, powoduje u mnie smutek i złość. Dawno nie spotkałam się z książką, która tak....rozdarła moje serce. Mowa o książce "Czerń i Purpura" Wojciecha Dudka. Fakt, że napisana jest na faktach sprawił, że jeszcze głębiej utkwiła mi w pamięci. Historia obozów koncentracyjnych była mi oczywiście znana, jednak książka tak dogłębnie i w szczegółach opisuje ten temat, że mam dreszcze na samą myśl o tym tytule. Opowieść o miłości młodego esesmana do żydowskiej więźniarki wydawała mi się wręcz irracjonalna, bo gdzie w tym piekle miejsce na jakiekolwiek uczucie? A jednak ta historia miała miejsce naprawdę. Nie wiem jak mam ją opisać, aby nie napisać za mało, za dużo, aby nie użyć złych słów. Temat jest smutny, bolesny, ujmujący. Nie ma tu mowy o wielkiej, romantycznej miłości. Nie.
Franz Weimert jest członkiem Hitlerjugend, który ochotniczo zapisuje się do SS. Milena jest żydówką i córką szanowanego prawnika, jednak w okresie wojny i nazizmu trafia do obozu koncentracyjnego w Auchwitz. Zmuszana jest do katorżniczej pracy, jednak za wszelką cenę próbuje przeżyć. Młody esesman natomiast, wierzy w zbrodniczą ideologię nazistowską i jest zdolny do zbrodni i zabójstwa drugiego człowieka (a nawet swojego przyjaciela), a z drugiej strony kocha Milenę, miłością czystą, zdolną do najwyższej ofiary i czyniącą dobro. Miłość przejawia się tutaj w darowaniu ciepłych butów, przekazaniu czekolady czy leków. Nie ma między nimi rozmowy, a tylko rzucane pod stopy Mileny kartki, np. z miłosnym wyznaniem. Największa bliskość tych dwojga, to dotknięcie rąk, dosłownie na sekundę. Czy Milena przeżyje i czy możliwe jest ich wspólne życie poza obozem? O tym dowiecie się z książki. Jestem smutna, jestem przerażona....że to ludzie ludziom zgotowali ten los.
"Tak Cię straciłam", to kolejny tytuł który wciągnął mnie już od pierwszych stron. Susan po trzech latach spędzonych w zakładzie psychiatrycznym wychodzi na wolność. Jaki był powód jej zamknięcia? Susan zamordowała swojego synka....(tak, też nie mieści mi się to w głowie...) Zmienia swoją tożsamość i od teraz jest Emmą. Pragnie z całych sił rozpocząć swoje życie na nowo.
Nie pamięta wydarzeń z przeszłości i nie wie, czy faktycznie syna zabiła.
Kiedy zaczyna się powoli zadomawiać w nowym miejscu dostaje tajemniczą przesyłkę ze zdjęciem małego chłopca. Czy to może być jej syn? Następujące później zdarzenia tylko mieszają jej w głowie. Kto bawi się z nią w okrutną grę? Może ona sama to sobie robi?
Triller, który czyta się błyskawicznie, gdyż koniecznie chcesz poznać co będzie działo się dalej. Napięcie, co chwilę pojawiające się nowe fakty, zdarzenia od których dostawałam ciarek i głód poznania prawdy - tymi cechami odznacza się historia stworzona przez autora. Zdecydowanie Wam polecam :)
pozdrawiam,
Joanna
