środa, 23 maja 2018

Pielęgnacja dłoni z Orphica Touch

Pielęgnacja dłoni z Orphica Touch

Niepozorny, biały kartonik. W nim 4 duże saszetki, w każdej saszetce biało niebieska para rękawiczek nawilżających....

Marka Orphica, bo o niej dziś mowa, została stworzona dla kobiet ceniących sobie wysoką jakość kosmetyków. Ich składniki, komponowane są w zgodzie z naturą oraz dbałością o każdy szczegół. Motto marki to „Real you”, czyli „Prawdziwa Ty”. Oznacza, że priorytetem każdej kobiety powinno być podkreślenie naturalnego piękna oraz wydobycie najcenniejszych atutów kobiecej urody. 

Czy Ty również uważasz, że piękne i  zadbane dłonie powinny być wizytówką każdej z nas? Ja tak! 
Dbasz o swój manicure ale czy dbasz również o to, aby Twoje dłonie były delikatne i nawilżone? Czasem sam krem nawilżający nie wystarczy. Może nadszedł już czas abyś poświęciła im więcej uwagi i zafundowała porządny, odżywczy zabieg? Jeśli jesteś zainteresowana, chciałabym pokazać Ci produkt, który doskonale zregeneruje skórę Twoich rąk :) 

Gotowa? Zaczynamy! 


W opakowaniu znajdują się 4 pary rękawic, które mają nam starczyć na miesięczną kurację. Już na początku chciałabym zaznaczyć, że produkt jest przetestowany dermatologicznie. Przed rozpoczęciem zabiegu należy staranie umyć oraz osuszyć dłonie. Po otwarciu saszetki, naszym oczom ukazuje się para złączonych ze sobą rękawic. Należy je delikatnie rozerwać i nałożyć na dłonie, szczelnie zamykając dołączonymi paskami samoprzylepnymi. Ułatwienie na nalepce - left and right ;) Rękawice są w środku mocno nawilżone, powiedziałabym że jest to konsystencja chłodnego żelu. Ich zapach jest przepiękny! Bardzo przypadł mi do gustu. Pozostawiamy je na dłoniach na czas 15 minut. Pozostałości żelu/kremu nie należy zmywać, a wmasować w dłonie aż do całkowitego wchłonięcia się produktu. To tyle! Koniec zabiegu!  A jak efekty?  



Co tu dużo mówić, ja jestem zachwycona rezultatem. Mimo że nie ukończyłam jeszcze miesięcznej kuracji to efekt jest niesamowity. Dłonie są...miękkie! Zdecydowanie inne niż wcześniej. Delikatne i bardziej nawilżone....to się po prostu czuje! :) Polecam je osobom, które wykonują prace fizyczne lub takim, które mają kontakt z różnego rodzaju chemią. Rękawice przyśpieszają proces regeneracyjny oraz koją podrażnienia. Producent pisze również o wygładzeniu zmarszczek na dłoniach. Ja jak na razie nie borykam się z tym problemem, jednak czas zrobi swoje ;) Wtedy z największą przyjemnością sięgnę po rękawice nawilżające Orphica.  Aksamitne i miękkie dłonie nie muszą być już tylko Twoim marzeniem! :)


Pozbądź się szorstkiej, popękanej skóry i podrażnień!
www.orphica.pl

Czy używałyście już rękawiczek nawilżających od Orphica?
A może znacie inne produkty tej marki? 
Jak się u Was sprawdziły? Dajcie znać!

poniedziałek, 21 maja 2018

Porcja zdrowia od Foods by Ann!

Porcja zdrowia od Foods by Ann!

Tak, jestem na wiecznej diecie....i tu nie chodzi o to czy jestem osobą otyłą czy nie. Chodzi o to, że chciałabym jeść zdecydowanie zdrowiej, unikać śmieciowego jedzenia, pić więcej wody a przede wszystkim, więcej ćwiczyć. Jest zawsze tak samo....biorę się za siebie na okres tygodnia, dwóch a potem moja motywacja spada na łeb na szyję i wracam do punktu wyjścia. Też tak masz? 
Chciałam napisać "to przybij piątkę"...no ale tutaj raczej nie ma z czego się cieszyć ;) 

Z nie małą pomocą przyszła mi paczka od www.foodsbyann.com . 
W boxie znalazły się przekąski, musli oraz inne produkty które, mam nadzieję, pomogą mi zmienić złe nawyki żywieniowe i nakierują odrobinę w stronę dobrego odżywiania. Bo przecież najciężej jest zacząć!

Co znalazłam w swoim boxie?
Zaczynamy!


Najbardziej znanymi produktami, o których słyszałam wielokrotnie (a nie miałam okazji próbować), są batony, czyli taka mała przekąska "do torebki" :) Otrzymałam je w kilku smakach, takich jak np. jabłko i cynamon, kokos i kakao czy marchew pomarańcza.Baton jest w 100 % naturalny i w swoim składzie nie zawiera grama cukru. Posmakowały mi te, które w swoim składzie nie mają kakao. Te z dodatkiem kakao są jak dla mnie za gorzkie. Jadłam je jako "drugie śniadanie". 



Musli bezglutenowe truskawka & wiśnia & porzeczka to mieszanka płatków owsianych z owocami, zamknięta w tubie. Mówię szczerze i otwarcie - nie lubię musli. No nie lubię i koniec. Natomiast musiałam spróbować. Pierwsze wrażenie to zapach truskawek...naprawdę piękny. 

Skład:

płatki owsiane bezglutenowe, chipsy kokosowe, płatki migdałowe, suszona truskawka, ekologiczny cukier kokosowy, suszone jabłko z zagęszczonym sokiem wiśniowym (jabłko, zagęszczony sok wiśniowy), cynamon, suszona czarna porzeczka
Przybliżone wartości odżywcze w 100 g produktu:
  • Wartość energetyczna: 1927 kJ / 460 kcal
  • Tłuszcz: 26,9 g
  • w tym kwasy tłuszczowe nasycone: 16,5 g
  • Węglowodany: 47,7 g
  • w tym cukry: 11,9 g
  • Błonnik: 12,5 g
  • Białko: 12,5 g
  • Sól: 0,04 g
Próbowałam je zjeść z mlekiem, dodając trochę borówek oraz banana...zjadłam owoce, musli zostało ;p Ale, ale! może wrzucić je do naturalnego jogurtu? Tak też zrobiłam! (Bo ile można jeść na śniadanie omleta? ;p Kto ogląda moje Instastory to wie... ;))  Przepis tak trudny, że musiałam zasięgnąć porady google. Jest! Przepis na musi z jogurtem naturalnym i owocami! Robimy! 

- 3 łyżki musli Foods by Ann
- 150 g jogurtu naturalnego
- garść orzechów (ja kupiłam mix dostępny w Biedronce)
- kilka malin oraz kilka borówek (również z Biedronki)
- odrobina cynamonu

Przyznam że ten trudny i czasochłonny przepis ( :p) okazał się strzałem w dychę! :) Pyyyyyszne śniadanie! Jestem miłośnikiem ciepłych śniadanek, natomiast jest to orzeźwiająca i pyszna propozycja na lato! 

Śniadanie mistrzów! :) 

Nie umiałam zrobić z tego ładnej kompozycji więc zdjęcia nie ma! ;) Ogólnie nie potrafię robić ładnych zdjęć "jedzonka" ;)


Kolejny produkt to ekologiczny mus kokosowy (nie mylić z olejem kokosowym), wytworzony poprzez zmielenie miąższu kokosa. Zarówno jego aromat jak i smak jest cudowny. Oczywiście nie omieszkałam zjeść kilka łyżeczek prosto ze słoika (chociaż jego konsystencja jest lekko....mydlana). Mus jest idealnym dodatkiem do deserów czy ciast. Ja dodałam ostatnio łyżkę właśnie tego produktu, robiąc smoothie. Banan, kiwi, malinki i łyżka tego cuda. Dodaje świetnego, słodkawego smaku i powoduje że wszystko pachnie obłędnie! To naprawdę rewelacyjny dodatek i urozmaicenie naszych deserów. 




TOP produkt z box`a który do mnie dotarł to, jak dla mnie, mango w czekoladzie. Również w 100 % naturalne, posłużyć ma nam jako zdrowa przekąska. Mimo że czekolada jest gorzka to smak jest po prostu rewelacyjny. Taaaaakkkkk....opróżniłam całe opakowanie w 5 minut....porównać je mogę z rodzynkami w czekoladzie ale te są chyba jeszcze lepsze! :)


Ostatni produkt to smoothie truskawka & maca. Mix owoców truskawek oraz malin w połączeniu z korzeniem maca (tak, tak nie wiedziałam co to jest póki nie sprawdziłam w google) to doskonałe źródło antyoksydantów i substancji regulujących metabolizm. Jak dla mnie jest przepyszne zimne, wyciągnięte z lodówki. Daje świetne uczucie siły i energii! Nie jest słodkie, wyraźnie wyczuwa się również smak truskawki. 

Reasumując, produkty Foods by Ann to świetna, przemyślana dieta i krok do szczęścia dla osób, które chcą pozbyć się paru zbędnych kilogramów. Jedynymi minusami może być słaba dostępność w ogólnodostępnych sklepach spożywczych, jak również cena która plasuje się powyżej przeciętnej.


Czy mieliście okazję spróbować zdrowego jedzenia od Foods by Ann?
Co lubicie najbardziej? :)
Koniecznie dajcie znać!

A jeśli nie mieliście jeszcze okazji spróbować powyższych produktów, odsyłam Was na stronę www.foodsbyann.com

Do następnego!

piątek, 18 maja 2018

Summer Whislist / Letnia lista życzeń ZAFUL!

Summer Whislist / Letnia lista życzeń ZAFUL!
Hejo!

Gotowi na lato? Może szukacie dla siebie niedrogiego stroju kąpielowego, szortów, zwiewnych sukienek czy ciekawych, letnich dodatków? Jeśli tak, odsyłam Was na stronę ZAFUL , gdzie z pewnością znajdziecie coś dla siebie! 

Poniżej kilka perełek które wpadły mi w oko! :)

Białe sukienki <3


1. KLIK                                                 
2. KLIK                                                     
3. KLIK

Stroje kąpielowe <3


       1. KLIK        
2. KLIK 
3. KLIK

Black&White



                                                1. KLIK                                                 
2. KLIK 
3. KLIK

 Te i inne ubrania możecie znaleźć na stronie www.zaful.com      
To tylko mała część z ogromnego asortymentu jaki oferuje sklep. 
Odsyłam Was na stronę!

Dajcie znać co spodobało Wam się najbardziej!

Buziaki! :)        

czwartek, 17 maja 2018

"Good Foot" od DELIA czyli zadbaj o stopy do lata!

"Good Foot" od DELIA czyli zadbaj o stopy do lata!

Marka Delia zaskakuje mnie już od dawna. Asortyment jaki oferuje jest naprawdę bardzo bogaty. Począwszy od kosmetyków do makijażu, poprzez kosmetyki do pielęgnacji twarzy oraz ciała, a skończywszy na produktach do pielęgnacji stóp. To właśnie o nich chciałam dziś powiedzieć trochę więcej. 

Zawsze jest tak, że zimą nasze stopy schowane są w ciepłych skarpetkach...a latem trzeba je w końcu pokazać. Okazuje się wtedy, że nie zawsze wyglądają one tak, jakbyśmy tego chciały....i wtedy szukamy ratunku "na gwałt" ;)  Tak to właśnie jest, kiedy nie poświęcamy wystarczająco dużo czasu na ich pielęgnację przez cały rok. Przecież w swoją twarz czy swoje ciało wcierasz wszystko co masz pod ręką wiosną, latem, jesienią oraz zimą. A stopy? Nie zapominaj o stopach...koleżanko...i kolego! :p także ten...


Już gdzieś we wcześniejszych postach wspominałam, że nie borykam się z problemem BARDZO suchych i szorstkich stóp. Jednakże z przyjemnością zafundowałam sobie (wraz mężem) małe SPA z produktami Delia Good Foot Podology.


1. Kąpiel perełkowa do stóp

To pierwszy etap pielęgnacji, przygotowujący stopy do dalszych zabiegów. Przyznam że byłam bardzo mile zaskoczona, jak taka "kąpiel" stóp odpręża i relaksuje. Dodatkowym plusem jest to, że pachnie delikatnie i pięknie. Czysta przyjemność, po której stopy są baaaaardzo miękkie. Próbowałam dodawać ją zarówno do bardzo ciepłej jak i chłodnej wody. W obu przypadkach sprawdza się doskonale. W zimne wieczory rozgrzewa, a w ciepłe dni schładza i przynosi ulgę zmęczonym stopom. Jedna płaska nakrętka na 3 litry wody, po czym moczymy stopy przez 10-15 minut. I lecimy dalej!

Cena: 16,00 zł
Sklep Delia: klik


2. Peeling do stóp

W swoim składzie zawiera drobinki z pestek moreli, łupin migdałowca i orzecha włoskiego, wzbogacony jest również masłem shea oraz gliceryną. Zawarte w nim drobinki nie są "ostre" i nie jest ich zbyt wiele, dlatego osoby które borykają się z dużym problemem zrogowaceń, będą musiały trochę powalczyć ;) Uważam że jest peelingiem delikatnym. Również odświeża i relaksuje.  

Cena: 11,50 zł
Sklep Delia: klik


3. Krem do stóp odżywczo - regenerujący

Produkt przeznaczony jest do codziennego stosowania, do wmasowania w czyste i suche stopy. Krem posiada lekką, powiedziałabym że nawet leistą konsystencję, przez co bardzo dobrze się wchłania. Ma bardzo ładny zapach i używam go codziennie wieczorem. Niestety krem nie daje uczucia nawilżenia oraz gładkości jak opisuje producent. Posiadam krem do stóp innej marki i widzę różnicę. No nic, tutaj akurat jestem trochę zawiedziona. Zapomnijmy o tym i lecimy dalej! ;)

Cena: 8,00 zł
Sklep Delia: klik


4. Krem - pianka do stóp:

A tu mamy akurat baaaardzo ciekawy produkt :) Super konsystencja delikatnej pianki która bardzo szybko się wchłania. NIE pozostawia na stopach lepkiej warstwy co jest ogromnym atutem. Spróbuj włożyć taką lepiącą się stopę w skarpetkę lub nawet pod kołdrę...no nic przyjemnego. Tutaj tego problemu nie ma :) Nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się z pianką do włosów, ponieważ "rośnie" nam w rękach. Pachnie bardzo ładnie i daje świetne uczucie nawilżenia. 

Cena: 11,50 zł
Sklep Delia: klik


5. Serum na pękające pięty:

Ten produkt nie był przeze mnie używany. Jak obiecuje producent, serum ma intensywnie wygładzać, nawilżać oraz zmiękczać stopy. Ma również zapobiegać powstawaniu zrogowaciałego naskórka. Należy stosować go 1-2 razy w tygodniu.   

Cena: 16,00 zł
Sklep Delia: klik


7. Maska do stóp wygładzająco - regenerująca:

Należy stosować ją 2-3 razy w tygodniu po kąpieli stóp, jako zabieg wspomagający pielęgnację suchej skóry. Z przyjemnością zafundowałam sobie małe spa ;) W zestawie znajduje się saszetka z maską oraz jednorazowe skarpety. Zawartość saszetki należy wmasować w stopy, nałożyć załączone skarpetki i pozostawić na 30 minut. Można również spać w nich całą noc, natomiast ja chyba odczuwałabym dyskomfort. Efekt? Świetnie nawliża i relaksuje. Producent pisze również, że maska niweluje szorstkość stóp i przynosi ulgę popękanej skórze.  

Cena: 11,50 zł
Sklep Delia: klik


8. Ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń:

Zawarte w produkcie kwasy hydroksylowe oraz wodorotlenek potasu pomagają usuwać zrogowaciałe komórki, przez co stopy mają stać się gładkie i jedwabiste. Należy go używać nie częściej niż raz w tygodniu, a przy aplikacji należy używać rękawic ochronnych. Produkt należy nakładać punktowo na zmienione miejsca, czyli tam gdzie pojawiają się zrogowacenia i zgrubienia tkanki. Nie należy używać produktu na rany otwarte lub niezagojone.  

Cena: 11,50 zł
Sklep Delia: klik


8. Odświeżający spray do stóp:

Przeznaczony do codziennego stosowania. Używam go codziennie rano, dla własnego komfortu. Bardzo łatwo się aplikuje. Uważam że daje długotrwały efekt odświeżenia. Lekko nawilża.  Polecam go szczególnie teraz, gdy zbliża się lato. Cena jest niska więc zdecydowanie produkt wart zakupu. 

Cena: 8,00 zł
Sklep Delia: klik


Linia  Good Foot Podology otrzymała nagrodę Magazynu Kosmetyki Qltowy Koncept 2017 oraz Złotą Perłę Rynku Kosmetycznego 2017 w kategorii „Kosmetyki do pielęgnacji stóp". To kolejne produkty tej marki, chwalone za dobrą jakość i przystępną cenę. Stosowanie ich regularnie przez dłuższy czas, pozwoli nam na cieszenie się wspaniałymi efektami.

Czy poznaliście już te produkty?
Który z nich zainteresował Was najbardziej?
Koniecznie dajcie znać!
Buziaki i do następnego!


wtorek, 15 maja 2018

Żelki na zdrowe włosy? Czemu nie!

Żelki na zdrowe włosy? Czemu nie!


Misie na zdrowe włosy od Noble Health (kilk) chodziły mi po głowie już od kilku miesięcy, kiedy to setki ich zdjęć pojawiło się na Instagramie. Żelki! Żelki na włosy! Ale jak to? Musiałam je przetestować koniecznie! :)

Wiedziałam jedno: nigdy nie zapomnę o ich zażyciu...przecież paczkę żelek to ja swojego czasu wciągałam nosem (brzydko mówiąc). Od żelek dostępnych w sklepach spożywczych staram się uciekać jak najdalej, dlatego też z przyjemnością przystąpiłam do testowania żelek, które to miały mi pomóc, a nie zaszkodzić :)  

W tym miejscu chciałabym podkreślić, że są to żelki dla dorosłych i nie powinny być zażywane przez dzieci. 



Zacznijmy może od pierwszego wrażenia. Z wyglądu przypominają mi żelki HARIBO. Wyglądają bardzo smakowicie. No i właśnie! Jak to jest z tym ich smakiem? Czytałam wiele opinii, mówiących o tym że żelki są niedobre, że trzeba je popijać wodą, że są nie do zjedzenia. Nie zgadzam się z tym absolutnie! Kurcze, nie są to te słodziutkie, które możecie kupić przy kasie w spożywczaku ale smak jest całkiem znośny! Nie miałam najmniejszego problemu z ich zażywaniem. Zapach ze słoika jest ziołowy, z wyczuwalną nutą pomarańczy. Tak samo jest ze smakiem - lekko gorzkawy smak pomarańczy z ziołami. Nie miałabym problemu z tym, aby zjeść całe opakowanie na raz :p 


Skład:
W każdym misiu (który ma tylko 3 kalorie) znajduje się 13 składników odżywczych. 
- Biotyna
- Witamina A
- Witamina E
- Tiamina
- Witamina B6
- Niacyna
- Kwas pantotenowy
- Kwas foliowy 
- Witamina B12
- Cynk
- Miedź
- Mangan
- Selen

Biotyna, cynk oraz selen pomagają nam zachować zdrowe włosy, miedź pomaga w prawidłowej pigmentacji oraz wpływa korzystnie na ich kolor i blask. Niacyna pomaga zachować zdrową skórę, a witamina E pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Zalecana dzienna dawka (1 żelka rano i jedna wieczorem) pokrywają 100 % dziennego zapotrzebowania.

Żelki powinny być spożyte po posiłku, przed połknięciem dokładnie pogryzione. 
W opakowaniu znajduje się 60 miśków, czyli jest to miesięczna kuracja. 




Czy polecam Misie na zdrowe włosy? 
Przede wszystkim chciałabym podkreślić że jestem po spożyciu jednego opakowania. Na mojej głowie pojawiły się malutkie "baby hair". Chciałabym aby moja ocena była jak najbardziej wiarygodna, jednakże w międzyczasie używałam również kuracji produktami przeciw wypadaniu włosów oraz kuracji na ich zagęszczenie. Jedno jest pewne. Stan moich włosów ZDECYDOWANIE się poprawił. Podejrzewam, że nie jest to zasługa jedynie żelek ale całości, jaką wkładam w dbanie o moje cieniutkie włosy. Żelki również wpisują się na moją listę produktów które pomogły mi przywrócić włosom blask i zdrowszy wygląd. Nie kończę mojej kuracji na jednym opakowaniu, zamawiam drugi słoiczek :) A jeśli będzie trzeba to zamówię i trzeci i czwarty. Szkoda przecież przerywać tak przyjemną kurację ;)  

Miśki możecie kupić tutaj (klik) w cenie 38,99 zł za opakowanie. 



Czy używałyście Miśków na zdrowe włosy?
Jakich produktów używacie aby nadać Waszym włosom zdrowego wyglądu oraz blasku?
Koniecznie dajcie znać! :)

Zapraszam również na mój Instagram: joanna_majj

Pozdrawiam ciepło!

sobota, 12 maja 2018

Mały haul zakupowy z ALLEGRO / Ubieramy się za grosze! :)

Mały haul zakupowy z ALLEGRO / Ubieramy się za grosze! :)

Hej. 

Tak jak obiecałam wczoraj na moim Instastory (joanna_majj) , pokazuję Wam na sobie, ubrania jakie kupiłam kilka dni temu na allegro. Za dwa t-shirty oraz dwie pary spodni zapłaciłam już z przesyłką 85,00 zł. To chyba  nie dużo, prawda? NIE MA TU ŻADNEJ WYSZUKANEJ MODY, natomiast w nazwie bloga zawarte jest słowo "oszczędnie", więc chciałam Wam pokazać że można się ubrać przyzwoicie za grosze. 

Być może szukacie czegoś wygodnego i niedrogiego? Bo chyba przyznacie mi rację, że spodnie dresowe za 4,99 zł to chyba nie dużo? Nie musicie pisać że to zwykłe dresiaki rodem z taniego bazarku....ja to wiem! :p Ale jeśli są wygodne, jeśli wyglądają dobrze, jeśli czuję się w nich mega komfortowo...to czemu by nie? ;) Może Wy też takich szukacie! 

Odsyłam Was na stronę sprzedającego (klik), gdzie i Wy możecie znaleźć coś dla siebie.

Dajcie znać czy Wam się podoba...chociaż trochę! ;)

Buzi!

T - shirt TRUSKAWKA - klik

T - shirt NIESKOŃCZONOŚĆ - wyprzedana

Spodnie dresowe (inny model) - klik

Spodnie pudrowy róż - klik





A tutaj nawet szpileczki ubrałam! ;p


Takie tam na taboreciku ;p



I jak tam, może być? ;)
Dajcie znać w komentarzu!

Pozdrawiam ciepło!!!







poniedziałek, 7 maja 2018

BONPRIX - JEANS TOTAL LOOK

BONPRIX - JEANS TOTAL LOOK

Dziś mam dla Was jeansową stylizację, przełamaną czerwonymi dodatkami oraz karmelowym paskiem. Typowo wiosenny i wygodny look! Na ustach również czerwień! Metaliczna pomadka od Bell Hypoallergenic którą uwielbiam! Przyznam że do tego zestawu, rewelacyjnie wyglądały szpilki w kolorze nude, jednakże ja ostatnio stawiam na wygodę, dlatego zdecydowałam się na czerwone, lekkie espadryle. Poszczególne elementy stylizacji możecie kupić w sklepie internetowym BONPRIX (klik).  

Lubicie nosić jeans? Mam nadzieję że Wam się spodoba! :)

Koszula - klik
Jeansy - klik
Espadryle - klik
Torebka - klik
Pasek - klik








Copyright © 2016 Oszczędnie.Modnie.Z klasą. , Blogger