piątek, 30 marca 2018

Subtelna biżuteria od SOTHO.PL

Subtelna biżuteria od SOTHO.PL
Dzień dobry!

Co tam u Was Kochani? Ja cały czas obiecuję sobie, że zwolnię troszkę tempo...a wychodzi jak zawsze. Jestem bez przerwy na pełnych obrotach :)

Dziś porozmawiamy o dodatkach do naszych stylizacji! :)
Bo przecież to te wszystkie drobne detale zamykają naszą stylizację w jedną całość, prawda? Super torebka, modne okulary, ciekawy zegarek? To także, natomiast ja chciałabym skupić się dziś na biżuterii!

Która z Was nie lubi gdy coś tam się błyszczy i świeci? ;) Baby to już są takie sroczki, co zrobisz ;) Kolczyki, łańcuszek, bransoletka...
No właśnie! Bransoletka! Tego mi brakowało! Subtelny element każdego outfitu. 

Natrafiłam na stronę SOTHO.PL i wybrałam dla siebie delikatną, piękną bransoletkę, z koniczynką aby przynosiła mi szczęście, a co! ;) Mam nadzieję że tak właśnie będzie :) 

Strona oferuje ogromny wybór biżuterii damskiej, męskiej oraz dziecięcej. 
Kolczyki, łańcuszki, bransoletki, chokery....asortyment jest bardzo duży. 
A może łańcuszek z Twoim znakiem zodiaku, z ustami, księżycem, kameleonem, tukanem czy baletnicą? A bardzo proszę! Wszystko możecie znaleźć na stronie ;)
Uwielbiam biżuterię minimalistyczną, która pięknie podkreśla kobiece piękno. 

Ps. Przy zapisie do newslettera otrzymacie 10 % rabatu na zakupy także zachęcam :)


Link do bransoletki którą wybrałam dla siebie - KLIK

Do kompletu jest jeszcze łańcuszek...i przyznam, że mam na niego wielką ochotę :p

www.sotho.pl






Czy lubicie taki minimalizm?
Jak Wam się podoba ta bransoletka?
Dajcie oczywiście znać! :)

Do następnego!
Ściskam!





poniedziałek, 26 marca 2018

Ja już znam sekret białego uśmiechu, a Ty?

Ja już znam sekret białego uśmiechu, a Ty?
Witajcie!

Jak wiemy, aby cieszyć się zdrowym i białym uśmiechem , trzeba odpowiednio dbać o zęby. Codzienne mycie czy wizyty u stomatologa to tylko niektóre czynności które pomogą nam w walce o piękny uśmiech. 

Istnieje możliwość wybielenia takimi metodami jak np. laser, nakładki czy światło diodowe, jednakże ceny takich zabiegów to kwoty od kilkuset złotych wzwyż.  

Jakiś czas temu, na polskim rynku pojawiły się produkty do higieny jamy ustnej White Glo (www.whiteglo.pl).
Wcześniej znane w Australii oraz innych państwach Europy - w końcu zawitały i do nas. 

White Glo to profesjonalne produkty, w naprawdę dobrych cenach. Jasne, w trochę wyższych niż standardowa pasta którą możecie kupić w markecie ale w zestawie dostaniecie również szczoteczkę do zębów oraz kilka wykałaczek dentystycznych.  

Produkty White Glo zbierają w internecie bardzo pozytywne oceny. Ja natomiast postanowiłam niczym się nie sugerować, a po prostu wydać swoją subiektywną opinię.

Jakie są moje wrażenia po ich stosowaniu?

PASTY SĄ GODNE POLECENIA!  

Nie stosowałam wszystkich - przez okres 3 tygodni kiedy pasty "goszczą" w moim domu, byłoby to niemożliwe. Jestem po zużyciu pasty White Glo Professional Choice, a w tej chwili, wraz z mężem, używamy pasty WHITE GLO Sensitive Forte+. Po każdym myciu zębów stosujemy również płyn do płukania jamy ustnej. Raz na jakiś czas używamy plastikowych wykałaczek dentystycznych. 

Pasty mają wygodne opakowania i gęstą konsystencję. Posiadają delikatny, miętowy zapach. Bardzo dobrze się pienią.

Efekty widzimy zdecydowanie. Zęby są bielsze,  a przestrzenie międzyzębowe wyraźnie oczyszczone. Pasty charakteryzują się zarówno działaniem wybielającym jak i antybakteryjnym. Jesteśmy miłośnikami kawy, więc nieuniknione jest to, że na naszych zębach pojawiają się przebarwienia. Pasta White Glo wyraźnie je zniwelowałaNAPRAWDĘ DZIAŁA!

Dołączone szczoteczki również zrobione są z odpowiednią starannością. Mają odpowiednią twardość włosia i doskonale czyszczą zęby. Posiadają wygodną, antypoślizgową rączkę.

Pamiętajcie również że stopień rozjaśnienia zębów jest procesem indywidualnym i powtarzać to będę milion razy - to co sprawdziło się u mnie, nie koniecznie sprawdzi się w równym stopniu u Ciebie! Może być to efekt WOW, a możesz też stwierdzić że nie zauważyłeś różnicy! Mam jednak ogromną nadzieję, że będziesz tak samo zadowolony ze stosowania produktów White Glo jak ja! :) 

Wypróbuj abyś mogła cieszyć się pięknym i wyraźnie bielszym uśmiechem!

Wszystkie produkty White Glo znajdziesz tutaj: www.whiteglo.pl


WHITE GLO PROFESSIONAL CHOICE 
KLIK

Oceniana jest jako jedna z lepszych, wybielających past do zębów. Pierwotnie produkt ten, został opracowany dla aktorów i modelek. Stosowany regularnie powoduje że zęby stają się WYRAŹNIE bielsze. Zawarte w paście składniki doskonale penetrują przestrzenie międzyzębowe, co ułatwia usunięcie przebarwień.

WHITE GLO Sensitive Forte+

Powstała z myślą o zębach wrażliwych, u których proces wybielania jest bolesny. Ta pasta, skutecznie i bezpiecznie usuwa przebarwienia z powierzchni szkliwa łagodząc dolegliwości towarzyszące wrażliwym zębom. W swoim składzie zawiera wapń i fluor, które działają wzmacniająco na szkliwo. Regularne stosowanie wzmacnia zęby oraz przywraca ich naturalną biel bez bólu i podrażnień.


WHITE GLO 2in1 Mouthwash

KLIK

To unikalna, podwójna siła wybielania - wybielanie szkliwa i eliminowanie jego żółknięcia oraz maksymalna higiena jamy ustnej. Formuła pasty do zębów i płynu do płukania ust wybiela zęby i zapobiega nieświeżemu oddechowi. 



Płyn do płukania jamy ustnej WHITE GLO DIAMOND MOUTHWASH


Możecie kupić go TUTAJ w cenie 15,99! To chyba nie dużo, prawda? :) Jest dość mocny i daje bardzo wyraźne uczucie świeżości. Może nie na cały dzień, tak jak pisze producent ale na kilka godzin na pewno.



WYKAŁACZKI DENTYSTYCZNE DOŁĄCZONE DO KAŻDEGO OPAKOWANIA :)

Delikatnie i dokładnie usuwają kamień nazębny z zębów i przestrzeni międzyzębowych. Nie powodują podrażnienia dziąseł.


Twarzą White Glo jest Miss Australia MONIKA RADULOVIC :)


W przesyłce znalazły się również dwie małe pasty: Profesional Choice oraz Coffee and Tea. 
Uwielbiam takie małe produkty. Tak jak już wspominałam, są świetną opcją gdy wybieracie się w podróż - nie trzeba wtedy zabierać dużej tubki pasty a właśnie taki mniejszy produkt. 


Czy znacie już produkty White Glo? Jak Wasze wrażenia po ich stosowaniu? :)
Dajcie znać! :)

Do następnego!

sobota, 24 marca 2018

Makijaż z kosmetykami mineralnymi od Amilie Mineral Cosmetics.

Makijaż z kosmetykami mineralnymi od Amilie Mineral Cosmetics.
Witajcie!

Ostatnio bardzo polubiłam kosmetyki mineralne! Moja twarz również! 

Czym różnią się kosmetyki tradycyjne od mineralnych? Przede wszystkim składem! Na liście odrzuconych składników znajdują się: substancje zapachowe, barwniki chemiczne, parabeny czy olej mineralny. Kosmetyki mineralne są idealne np. dla skóry trądzikowej ponieważ nie powodują podrażnień.  

Opinie na temat minerałów są różne. Mają tyle samo zwolenników, co przeciwników. Gro osób zachwyca się pięknym, subtelnym i przede wszystkim naturalnym makijażem, natomiast znajdą się i tacy, którzy uważają że kosmetyk mineralny tylko uwydatnia niedoskonałości cery, a dobranie odpowiedniego odcienia dla swojej skóry graniczy z cudem. 

Marki specjalizujące się w produkcji kosmetyków mineralnych oferują takie produkty jak podkłady, róże, bronzery, rozświetlacze, cienie do powiek a nawet pomadki. 

Jakiś czas temu dotarły do mnie kosmetyki mineralne marki Amilie Mineral Cosmetics. 
Producent oferuje szereg produktów mineralnych w bogatej gamie odcieni, jak również profesjonalne pędzle do makijażu. 

Wybrałam dla siebie podkład oraz bronzer, jak również dwa pędzle aby kosmetyki zostały nałożone na moją twarz perfekcyjnie. 


PODKŁAD MINERALNY

Podkłady mineralne jak również wszystkie mineralne produkty, mają to do siebie, że działają na skórę zdecydowanie delikatniej niż ich tradycyjne odpowiedniki. Jak zapewne czytaliście na moim Instagramie (joanna_majj), wybrałam dla siebie wariant Coverage o odcieniu IVORY.  

Na stronie www.amilie.pl dostępne są  cztery warianty:
► Coverage (budowany kolor krycia od średniego do pełnego)
► Matte (średni poziom krycia)
► Satin (poziom krycia lekki do średniego)
► Jojoba (poziom krycia średni)

Poza tym, jasno i dokładnie podane są informacje takie jak: wykończenie, typ cery, skład a nawet preferowany do podkładu pędzelek (o którym powiem za chwilę). Wszystko opisane jest tak szczegółowo, że każda z was może wybrać swój idealny odcień!

 Podkład który wybrałam dla siebie zamknięty jest w opakowaniu z sitkiem o pojemności 7,5 gram. To podkład o jasnym, lekko żółtawym odcieniu. Najjaśniejszy w całej palecie podkładów od Amelie. Odpowiedni dla osób o jasnej i bardzo jasnej karnacji. W składzie zawiera Mikę - naturalny minerał który daje efekt promiennej i świetlistej cery, oraz dwutlenek tytanu który posiada właściwości antybakteryjne i jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. 

Czy spełnił moje oczekiwania? Podkład nadaje twarzy świeżego wyglądu. Skutecznie maskuje wszystkie zaczerwienienia na twarzy, dzięki czemu skóra uzyskuje jednolity koloryt. Oczywiście jeśli ktoś ma cienie pod oczami to przyda się korektor ale i tak podkład działa cuda. Nie widać ani nie czuć go na twarzy co jest ogromnym atutem. Mam uczucie "lekkości" na twarzy, skóra nie jest niczym obciążona. Wystarczy go naprawdę niewiele aby pokryć całą buzię, więc duży plus za wydajność :)  Podkład można nakładać na krem bb lub cieniutką warstwę płynnego podkładu aby uzyskać lepszy efekt, natomiast mi wystarczy sam podkład mineralny.

Cena: 44,90 zł
Do kupienia tutaj: KLIK



Aby podkład nałożyć jak najlepiej, należy użyć profesjonalnego pędzla. Ja wybrałam pędzel typu Flat Top, który również jest dostępny na stronie Amilie. Ułatwia nakładanie kosmetyku, posiada niesamowicie miękkie i gęste włosie. Jak go używać? Na wieczko pudełka wysypujemy trochę produktu i nabieramy nim nasz minerał. Aplikujemy go na skórę okrężnymi ruchami, od zewnątrz do wewnątrz, od dołu do góry. Ten pędzel to ogromne ułatwienie podczas nakładania podkładu. Jest to jeden z lepszych pędzli jakie zagościły w mojej kosmetyczce :) 

Cena: 36,00 zł
Do kupienia tutaj: KLIK






BRONZER MINERALNY

Bronzer zamknięty jest w nie co mniejszym, bo 4 gramowym opakowaniu. Podobnie jak podkład posiada sitko. Do wyboru na stronie znajduje się 5 odcieni: 

Coconut Shell, Aloha, Soft Bronze, Bahama Kiss oraz Million Dollars. Ja wybrałam kolor Bahama Kiss. Cena: 34,90 zł. Co dostajemy w zamian? Matowy bronzer o pięknej tonacji, który daje nam efekt muśnięcia słońca na buzi. Świetnie modeluje twarz i uwydatnia kości policzkowe. Również mega wydajny. Jestem oczarowana!


Do kupienia tutaj: KLIK 



Do konturowania twarzy bronzerem zamówiłam idealny do tego pędzel typu Angled Blush. Służy również do nakładania różu i rozświetlaczy. Podobnie jak pędzel do podkładu, posiada bardzo gęste włosie, dzięki czemu konturowanie nie stanowi najmniejszego problemu. Pędzel jest w 100 % wegański, a jego włosie jest antyalergiczne.  

Cena: 32,00 zł
Do kupienia tutaj: KLIK





Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona produktami mineralnymi od Amilie Cosmetics. Ceny również nie zwalają z nóg, dlatego z przyjemnością
zachęcam Was do przejrzenia asortymentu sklepu!

Czy lubicie kosmetyki mineralne? Czy miałyście już przyjemność używać produktów Amilie?
Dajcie koniecznie znać!

Pozdrawiam ciepło :)

czwartek, 22 marca 2018

Pszczela Dolinka - naturalne mydełka, kremiki i nie tylko!

Pszczela Dolinka - naturalne mydełka, kremiki i nie tylko!
Dzień dobry!

U mnie pachnie w całym domu! Różami! Ale jak cudownie!
Czyja to sprawka? Pszczelej Dolinki! :)

Sklep internetowy www.pszczeladolinka.pl  oferuje produkty naturalne, przede wszystkim mydła ale w ofercie posiada również inne produkty. Wytwarzane są one ręcznie, bez zautomatyzowanej produkcji. W każdym mydełku znaleźć możecie wtapiane ręcznie suszone owoce, kwiaty czy zioła. Nie zawierają w swoim składzie silikonów ani sztucznych konserwantów.

Gdy dostałam paczkę od kuriera - pachniał sam karton, przesiąknięty zapachami z środka ;) A gdy karton otworzyłam, niesamowity powiew świeżości rozniósł się po całym domu. Nigdy nie dostałam tak "pachnącej" paczki ;)

A co znalazło się w środku? Same cuda! <3 


1. Mydło sosnowe.
Mydełko pachnie....lasem i....świeżym powietrzem? Ciężko to opisać ale zapach jest obłędny! Połączenie glinki zielonej z olejkiem ze słodkich migdałów oraz olejkiem z nasion słonecznika, szczególnie polecane do cery tłustej, trądzikowej. Mydło świetnie nawilża i wspomaga proces złuszczania naskórka. Warto również wspomnieć że wspomaga leczenie zmian skórnych spowodowanych trądzikiem.
Składniki użyte do produkcji mydła: olej palmowy, olej kokosowy, woda, wodorotlenek sodu, cukier, kwas hialuronowy.
Skład produktu: palmitynian sodu, laurynian sodu, oleinian sodu, mirystynian sodu, gliceryna, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion słonecznika, olejek cedrowy, olejek jodłowy, olejek pichtowy, glinka zielona.
Cena, owszem jest trochę wyższa niż standardowego mydła które możecie kupić w każdym markecie...ale za taką jakość warto zapłacić trochę więcej!
Cena: 15,00 PLN
Do kupienia tutaj: KLIK


2. Mydło owocowe - czarna porzeczka

Posiada cudowny, słodki zapach. Nie czuć ani grama chemii! Cudnie że takie mydła są dostępne na wyciągnięcie ręki. Mydło palmowo-kokosowe z dodatkiem oleju z nasion czarnej porzeczki. Zawarte w nim nasiona porzeczki masują skórę podczas mycia. Producent nie zaleca używania go na skórę twarzy, gdyż nasiona mogą ją podrażniać. Przyznam że ciało po użyciu pachnie pięknie i ma się wyjątkowe uczucie wygładzenia skóry. 
Składniki użyte do produkcji mydła: olej palmowy, olej kokosowy, woda, wodorotlenek sodu, cukier, kwas hialuronowy.
Skład produktu: palmitynian sodu, laurynian sodu, oleinian sodu, mirystynian sodu, gliceryna, olej z nasion czarnej porzeczki, nasiona czarnej porzeczki, olejek zapachowy.

Cena: 15,00 PLN
Do kupiena tutaj: KLIK


3. Różana pachnotka. 

Maleństwo...no takie że można zamknąć w dłoni....takie niepozorne...a jak intensywnie pachnące! Jest to niewielki krążek z pszczelego wosku, z suszem kwiatowym i różanym olejkiem eterycznym. Pachnotkę można postawić na półce, zamknąć w szafie...wszędzie tam gdzie chcemy aby pięknie pachniało! U mnie ma miejsce w przedpokoju aby na "dzień dobry" czuć było piękny, różany zapach. Osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju świece, woski i inne pachnidełka do domu...więc ten produkt jest dla rewelacyjny!

Cena: 12,00 PLN
Do kupiena tutaj: KLIK





4. Mazidełko do ust owoce i shea


Producent pisze że mazidełko pachnie miodem i woskiem pszczelim. Jak dla mnie produkt jest bezzapachowy ;) Za zadanie ma regenerować i wygładzić usta. Zawiera naturalne oleje z pestek arbuza, brzoskwini i żurawiny, masło shea oraz oczywiście odżywczy miód. Bardzo dobrze się nakłada, w zestawie dostaniemy również "pacynkę" do aplikacji produktu. Tak jak pisze producent, używam go na noc i budzę się z bardzo....fajnymi (nigdy nie używaj słowa fajnie! ;)) ustami. Takimi....miękkimi i delikatnymi ;) Produkt nie wysusza i nie powoduje powstawania suchych skórek. 
Skład: wosk pszczeli, olej z pestek arbuza, olej z pestek brzoskwini, olej z żurawiny, masło shea, miód.
Cena: 14,00 zł
Do kupienia tutaj: KLIK

Czy znacie produkty Pszczelej Dolinki?
Lubicie naturalne kosmetyki?

Zajrzyjcie na www.pszczeladolinka.pl !

Do następnego!

wtorek, 20 marca 2018

Bell by Marcelina Glam Metal! / Metaliczne pomadki i lakiery do paznokci.

Bell by Marcelina Glam Metal! / Metaliczne pomadki i lakiery do paznokci.
Hej!

Czy znacie produkty marki Bell? Pewnie że znacie! Głupie pytanie ;) Ale czy znacie metaliczne pomadki oraz lakiery z kolekcji Bell HYPOAllergenic BY MARCELINA, których ambasadorką jest piękna Marcelina Zawadzka? 

Jeśli nie, z przyjemnością zapraszam Was do przeczytania mojego wpisu! :)


Metaliczne pomadki to must have na wiosnę. Mówi się już od jakiegoś czasu, że są hitem wśród kosmetyków kolorowych. Jeśli błyszczące usta kojarzą Wam się zawsze z lepkim błyszczykiem, w tym przypadku będziecie mile zaskoczone. 

Odkąd w mojej kosmetyczce zagościły pomadki od Bell, mam ochotę na więcej i więcej...


Jeśli chodzi o produkty, to jest to druga odsłona kolekcji prezenterki.
Jako pierwsze pojawiły się matowe pomadki w płynie, które podobnie jak tutaj, inspirowane były ważnymi dla niej samej miejscami na świecie. Zebrały ogrom pozytywnych recenzji i zyskały prawdziwą rzeszę fanów. 

W kolekcji znalazły się kolory jaśniejsze, które będą idealne na co dzień, do pracy czy na spotkanie z przyjaciółmi, jak również kolory intensywne, idealne na wieczór jak czerwienie czy nawet fiolety. 



Kolory to jak dla mnie strzał w dziesiątkę! Nazwy pomadek, to miejsca dla Marceliny ważne, które stały się dla niej inspiracją.

(od góry):
01 - MAJORCA
02 - MALBORK
03 - MOSCOW
04 - IBIZA
05 - MEXICO CITY
06 - VENICE BEACH 


Jak je oceniam? Uważam że posiadają wszystkie cechy idealnej pomadki. Przede wszystkim mają świetną pigmentację i bardzo dobrze kryją. Jeśli potrzebujesz delikatniejszego efektu, nałóż jedną warstwę, natomiast jeśli chcesz mocnego podkreślenia ust - potrzebne będą dwie. Kolejnym atutem jest to, że bardzo szybko schną. Nie pozostawiają na ustach lepkiej warstwy. Po zaschnięciu pomadka nie łuszczy się i nie "łamie". Są bardzo odporne na jedzenie oraz picie. Pomadkę 05 miałam na ustach przez całą noc, zmywając potem makijaż miałam problem aby usunąć ją całkowicie. Pomadki nie wysuszają i dają piękne, metaliczne wykończenie! Na pochwałę zasługuje również aplikator, którym rewelacyjnie nakłada się na usta produkt, bez użycia konturówki. Co tu więcej mówić...jestem baaaaaardzo pozytywnie zaskoczona!


W moje ręce, trafiło również 5 metalicznych lakierów. 

Kolory:
31 - MAJORCA
32 - MEXICO CITY
33- MOSCOW
34 - AMSTERDAM 
35 - SHANGHAI


Będą idealne w zestawieniu z pomadką! Mimo że na paznokciach mam żel, na kilka dni położyłam na niego czerwony, metaliczny lakier od Bell. Jak moje wrażenia?
Na pierwszy rzut oka widać, że wszystkie posiadają bardzo intensywne odcienie. Nałożyłam dwie warstwy i otrzymałam efekt WOW. Mocna, metaliczna czerwień to coś co uwielbiam. Idealne krycie. Efekt jest świetny! Soczysty, połyskujący kolor! Przez kilka dni lakier praktycznie nie odpryskiwał, dosłownie odrobinkę starł się z górnej części paznokcia. Świetny, bardzo wygodny pędzelek pomaga na dociągnięcie lakieru aż po same skórki.  Jak dla mnie bomba! I znów świetne kolory na wiosnę :) Gdybym tylko miała więcej czasu...zmieniałabym swój manicure codziennie ;) 


Marka Bell to świetne produkty za bardzo dobrą cenę. Używam ich często (zawsze muszę skubnąć coś będąc w Biedronce ;)) i tak naprawdę jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Nowa kolekcja metalicznych produktów od Marceliny Zawdzkiej, tylko utwierdza mnie w przekonaniu że kosmetyki Bell stale podnoszą poprzeczkę i dorównują innym, znacznie droższym markom. 


Używałyście kiedyś powyższych lakierów i pomadek? 
Czy również tak macie o nich pozytywną opinię? :)

Pozdrawiam ciepło i do następnego!








sobota, 17 marca 2018

Przepisy na desery z masłem orzechowym!

Przepisy na desery z masłem orzechowym!
Hej, hej!

Dzisiaj nie co inny, bo pyszny post! ;)

Kto z nas nie lubi masła orzechowego? Ja uwielbiam! Mimo że ma sporo kalorii, to może być świetnym składnikiem diety. Wystarczy wybrać tylko to odpowiednie, w 100 % naturalne, pozbawione konserwantów i cukrów oraz z jak największą ilością orzechów. Ja wybieram te od marki NUTURA (www.nutura.pl). 

Sklep posiada w ofercie bardzo duży wybór maseł, np. z orzechów włoskich, nerkowca czy migdałów. A może masło z dodatkiem chilli? :) 

Jaki mają skład? 100 % PRAŻONYCH ORZECHÓW I NIC POZA TYM! :)

Ja zajadam ostatnio masło z dodatkiem kokosa, które możecie kupić tutaj: KLIK oraz masło z orzechów laskowych: KLIK.

Nie tworzę z nich Bóg wie czego, po prostu obsesyjnie smaruję nimi wafle ryżowe ;) ....lub wyjadam łyżeczką ilekroć tylko podejdę do lodówki :p

Powiedziałam jednak sobie...Joanno! Bądź trochę bardziej kreatywna ;) Dlatego zaczęłam poszukiwać w internecie przepisów na desery z użyciem masła orzechowego aby zrobić coś pysznego dla siebie i męża ;) Raz nie zawsze, coś słodkiego i pysznego od życia się należy ;)

Jeśli tak jak ja, uwielbiacie orzechowe masło - popatrzcie jakie proste i pyszne desery udało mi się znaleźć :) 

ENJOY!








1. CIASTECZKA OWSIANE BEZ PIECZENIA


PRZEPIS ZNAJDZIECIE TUTAJ: KLIK




2. TARTA OREO Z MASŁEM ORZECHOWYM I POLEWĄ CZEKOLADOWĄ


PRZEPIS ZNAJDZIECIE TUTAJ: KLIK




3. DESER BANANOWY Z DOMOWYM BUDYNIEM

fot. https://www.kwestiasmaku.com/desery/deser_bananowy/przepis.html

PRZEPIS ZNAJDZIECIE TUTAJ: KLIK




4. KOKTAJL JAGLANY Z BANANEM I MASŁEM ORZECHOWYM
fot. https://smaker.pl/przepis-koktajl-jaglany-z-bananem-i-maslem-orzechowym,158860,kasiek189.html

PRZEPIS ZNAJDZIECIE TUTAJ: KLIK




5. NALEŚNIKI Z MASŁEM ORZECHOWYM I ORZECHAMI ZIEMNYMI
fot. https://www.doradcasmaku.pl/przepis/377878/prawie-jak-snickers-czyli-nalesniki-z-maslem-orzechowym-i-orzechami-ziemnymi..html

PRZEPIS ZNAJDZIECIE TUTAJ: KLIK




5. FIT REESE`S - CZEKOLADKI Z MASŁEM ORZECHOWYM

fot. http://czarnawisienka.blogspot.com/2017/05/fit-reeses-czekoladki-z-masem.html#

PRZEPIS ZNAJDZIECIE TUTAJ: KLIK


SMACZNEGO! ;)

piątek, 16 marca 2018

Kolorowy zawrót głowy od Pablo Color!

Kolorowy zawrót głowy od Pablo Color!
Hej, Hej!

Jesteście gotowi na nadejście wiosny? Ja tak! Szczególnie od momentu, kiedy w moje ręce trafiła kolorowa przesyłka od Pablo Color! :) 

Czy znacie tę markę? Ja przyznaje się bez bicia, że to nasze pierwsze spotkanie ;)

Pablo Color to marka powstała stosunkowo niedawno, bo w 2012 roku. 
Kosmetyki tej marki są dostępne w tysiącach punków sprzedaży detalicznej na całym świecie. Prawda jest taka że możecie je znaleźć w kiosku, markecie czy osiedlowym sklepie spożywczym za śmiesznie niską cenę. To źle czy dobrze? 

Przetestowałam produkty Pablo Color i już Wam o nich opowiadam!

ENJOY! <3 


Lakiery oraz żele do paznokci

Szybkoschnące lakiery w pięknych, wiosennych kolorach możecie kupić na oficjalnej stronie marki www.pablocolor.pl. Cena jest świetna, bo jeden lakier kosztuje jedynie 7,99 zł :) Wybór kolorów jest ogromny! A jakie nazwy! ;) Agrestowy sorbet, aksamitka na rabatce czy amarantowy blask....ja zdecydowanie stawiam na pastele, nie przepadam natomiast za kolorami niebieskimi czy zielonymi (oczywiście jeśli chodzi o paznokcie). Jeśli chodzi o krycie - należy nałożyć dwie warstwy, a jeśli kolor jest jasny to nawet 3. Jego ogromną zaletą jest to że nie odpryskuje i trzyma się kilka dni. Oceniam go bardzo dobrze i uważam że za taką cenę warto po niego sięgnąć :)

Zostałam również szczęśliwą posiadaczką 6 żelowych lakierów do paznokci. Wraz z załączonymi TOPAMI można z nich stworzyć profesjonalny manicure bez bazy oraz lampy UV. Lakier utwardza się sam pod wpływem światła słonecznego. Natomiast całość można bez problemu usunąć zwykłym zmywaczem do paznokci. SUPER! 

Na moim Instagramie (joanna_majj) możecie zobaczyć mój najnowszy manicure wykonany właśnie lakierem żelowym od Pablo Color!


1. Preparat do usuwania skórek
2. Odżywka wybielająca
3. Odżywka witaminowa do łamliwych paznokci
4. LAKIER UTWARDZAJĄCY
5. LAKIER MATUJĄCY
6. WYSUSZACZ


Witaminowe pomadki

W swoim składzie zawierają witaminę A i E, dzięki czemu mają odżywić i nawilżyć nasze usta. Zamknięte są w ładnym, czarno złotym opakowaniu. Oceniam je jako średniaki. Miękkie, o ładnych kolorach, delikatnie połyskujące na ustach. Zapach bardzo ładny. Niestety ich trwałość pozostawia wiele do życzenia. Pijesz - zostają na szklance, jesz - zostają na widelcu ;) Będą używane przeze mnie okazjonalnie.




Błyszczyki

Kurcze jak ja dawno nie używałam błyszczyków! Ty pewnie też, mam rację? ;) Przyznam że podchodziłam do nich sceptycznie ale jakże się myliłam! :) Baaaardzo fajne błyszczyki, które nie wysuszają ust. Dają ustom wyraźny połysk i delikatny kolor. Szczególnie do gustu przypadł mi ten o czerwonym odcieniu ale spokojnie mogę polecić wszystkie :) Świetne na wiosnę!



Pomadki ochronne

O, o, o! ;) Wielkie mrozy już za nami (mam nadzieję :p) ale ja zawsze MUSZĘ mieć przy sobie ochronną pomadkę ;) Cieszę się że dotarły do mnie aż dwie :) Pierwsze wrażenie to piękny, cukierkowy zapach. Kosztują 7,99 zł i są naprawdę dobre. Super nawilżają a to najważniejsze! Jeśli masz spierzchnięte i popękane usta - te pomadki przyjdą Ci z pomocą :) Jak dla mnie super, super!  


Cienie do powiek

Cienie tłoczone, w ładnych opakowaniach, prezentują się bardzo ładnie ale nie o to tutaj przecież chodzi ;) Najważniejsza jest ich pigmentacja....no i cóż....świetne do codziennego użytku, gdy chcesz sobie delikatnie "podmalować" oko. DELIKATNIE! ;) Używam ich, owszem ale nie przy okazji robienia mocniejszego makijażu. Porównam je do cieni z My Secret czy Essence. 



Tusz do rzęs

Producent pisze, iż tusz został stworzony dla osób o wrażliwych oczach oraz tych, które noszą szkła kontaktowe. Tusz jest hypoalergiczny. Ma podkręcić, wydłużyć i pogrubić nasze rzęsy. A jak jest naprawdę? ;) Tusz wydłuża, nie pogrubia, lekko podkręca. Daje efekt naturalnych rzęs, nie skleja ich, nie pozostawia grudek. Co tu dużo mówić...jest w porządku :)



REASUMUJĄC :

Produkty PABLO COLOR uważam za produkty bardzo dobre, ze średniej półki. Bardzo dobrze mieć takowe w swoim posiadaniu ;)  Szczególnie za tak niską cenę. Sięgnij po nie gdy tylko będziesz miała okazję lub zajrzyj na www.pablocolor.pl


DO NASTĘPNEGO!


Copyright © 2016 Oszczędnie.Modnie.Z klasą. , Blogger