czwartek, 19 kwietnia 2018

W roli głównej: pudrowy róż! / RABAT NA OBUWIE!!!!

W roli głównej: pudrowy róż! / RABAT NA OBUWIE!!!!
Hej, hej, hej! ;)
sokoły.....


Jak tam się macie? ;) Mi dopisuje dziś humor baaardzo! Słońce świeci, dziecko grzeczne, mąż grzeczny...no czego chcieć więcej! Taki śmieszny żarcik....

Dzisiaj post na słodko! W ostatnio bardzo popularnym, pudrowym różu! W kolorach jasnych, przyjemnych dla oka i takich...wiosennych już na maxa! :)

Chciałabym, abyście zwróciły uwagę nie tylko na odzież ale PRZEDE WSZYSTKIM na obuwie! :) Zimą postawiłam na buty ze sklepu www.styloskop.pl i nie zawiodłam się! Trzy pary nosiłam naprzemiennie, bez przerwy! Teraz nadeszła wiosna, więc nie szukałam długo! Wiedziałam gdzie zaopatrzyć się w kolejne obuwie! Stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch par różowych słodziaków! Zobaczcie tylko jak pięknie prezentują się na nóżce ;) ojojoj....;p

Pierwszy model to jasnoróżowe slipony model PETAL. Przyznam że początkowo bałam się TAK bogatych zdobień na butach. Kwiatki, diamenciki, cyrkonie...skrzy się i świeci! ;) Jednak skusiłam się, a co! Teraz nie żałuję! Moim zdaniem prezentują się cudownie i będą pasować do wielu stylizacji! Mimo że na zdjęciach mogą wydawać się ciężkie, w rzeczywistości są lekkie i wygodne. Komfort noszenia daje mega wysoka podeszwa. Ten model możecie kupić TUTAJ







Druga para jaką wybrałam dla siebie to mokasyny model JADE w kolorze....pudrowego różu, a jakże! ;) Polubiłam się ostatnio z tym kolorem! Tu nie miałam żadnych wątpliwości! Wpadły mi w oko od razu. Nie ma co się oszukiwać że mokasyny powróciły do łask i wypada mieć je w swojej szafie. W sklepie STYLOSKOP znajdziecie wiele modeli i kolorów, także jest w czym wybierać :) Wykonane z miękkiej ekoskóry, bardzo wygodne i jednocześnie mega eleganckie. Do kupienia TUTAJ!






Który model podoba Wam się bardziej?
Jeśli szukacie dla siebie świetnego i solidnego obuwia, odsyłam Was na stronę www.styloskop.pl 

DO NIEDZIELI 22.04 (DO GODZ. 23:59) NA HASŁO: JOANNA15 DOSTANIECIE 15 % RABATU NA CAŁY ASORTYMENT ZE SKLEPU WWW.STYLOSKOP.PL! RÓWNIEŻ NA OBUWIE Z WYPRZEDAŻY! SERDECZNIE ZAPRASZAM I POLECAM!

Pozdrawiam ciepło!

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Perfekcyjne brwi z Delia Cosmetics!

Perfekcyjne brwi z Delia Cosmetics!
Dzień dobry!

W dzisiejszym poście zadbamy o nasze brwi! :)

Klika lat temu, miałam wykonany makijaż permanentny brwi. Wiadomo jednak, że efekt nie będzie trwał wiecznie. A szkoda bo była to ogromna wygoda ;) Swoje brwi robiłam zatem 2 lub 3 razy w miesiącu u kosmetyczki. Henna + regulacja (przy której nie wiem dlaczego umieram, taki sprawia mi to ból - widocznie to miejsce mam mega czułe ;)). 

Po otrzymaniu takiej paki od marki DELIA, postanowiłam że brwi będę robić już sama (mimo że ręce mi się trzęsą jak nie wiem co ;)). Dam radę! Jak nie jak tak! :p 

Dziękuję marce ogromnie za zmobilizowanie mnie do samodzielnego działania w tej sprawie! ;)



W przesyłce, prócz henny pod wieloma postaciami, znalazło się również serum na wzrost rzęs oraz brwi. Nie używam go długo, bo przez okres  ok. dwóch tygodni ale zauważyłam że zarówno rzęsy jak i brwi, są po nim w lepszej kondycji. Brwi są  ciemniejsze i jakby dłuższe (mam nadzieję że to nie mój wymysł ;)). Wierzę że na spektakularne efekty potrzeba więcej czasu, dlatego stosuje codziennie wieczorem nie poddając się ;) Jeśli  chodzi o samą aplikację to produkt posiada bardzo wygodny pędzelek którym łatwo manewrować. Samo serum jest gęste i nie leci do oczu. Jak na razie bardzo dobrze rokuje! 



Produkt w którym jestem zakochana to zestaw do stylizacji brwi <3 Znajdują się w nim dwa cienie w kolorach ciemny i jasny brąz, wosk oraz precyzyjny pędzelek do aplikacji. Kolory jak dla mnie idealne, mogę nimi świetnie zaznaczyć łuk brwiowy. Produkt nie osypuje się a wosk nadaje brwiom pięknego blasku i przedłuża trwałość koloru. Naprawdę Wam polecam :) W kasetce znajduje się też lusterko, także możecie zabrać produkt "do torebki" w celu niewielkich poprawek po kilku dobrych godzinach. 



Delia pomyślała o wszystkim, dlatego w zestawie nie mogło zabraknąć pęsety. Koszt to ok. 7 zł.  Ma zaostrzone i lekko skośne końce aby regulacja brwi była łatwa i precyzyjna. 



Pierwsza henna do brwi jaką chciałam Wam przedstawić, to najtańsza propozycja od Delii. Henna tradycyjna której koszt to jedyne 2,50 - 3,00 zł. To chyba niewiele, prawda? :) Przeznaczona jest do farbowania brwi i rzęs w warunkach domowych. W opakowaniu znajdują się dwie saszetki (aktywator + proszek), które wystarczy wymieszać ze sobą w celu uzyskania jednolitej konsystencji. Tak przygotowaną hennę można nanieść na brwi...oj rączka się trzęsła ;) Jako że jestem blondynką, użyłam henny w kolorze brązowym. Na brwiach trzymałam ok. 5 minut i to wystarczy. Uzyskałam ładny, jasnobrązowy kolor. Henna ze skóry zmyła się po ok 3 dniach, na brwiach pozostała przez ok. tydzień. Dobry efekt za mega niską cenę. Polecam. 



Kolej na pomady, których koszt to ok. 9,00 zł. Przetestowałam wszystkie trzy i o dziwo kolory jasny i ciemny brąz nie dają tak świetnego efektu jak kolor grafit. Pięknie podkreśla brwi! W zestawie znajduje się precyzyjny aplikator, dzięki któremu możemy nadać naszym brwiom świetny kształt i uzupełnić ubytki. Stosuję naprzemiennie lub razem z zestawem do stylizacji ;) Polecam z czystym serduszkiem ;p



Kolejnymi produktami w przesyłce były maskary do brwi. Tu wybrałam dla siebie kolor brązowy, grafit okazał się za ciemny. Przyznam że po użyciu pomady ten produkt wypadł trochę słabiej. A to dlatego że trudniej aplikuje się go na brwi, nie wykańcza ich w tak precyzyjny sposób jak pomada właśnie ;) Plus za to że nie skleja włosków i nie pozostawia na brwiach grudek. Jest bardzo łatwa do zmycia, wystarczy użyć płynu do demakijażu. 

Zawiera w sobie kompozycję olejków: makadamia, sezamowego, kukurydzanego, słonecznikowego i z oliwek dzięki czemu ma intensywnie nawilżyć i chronić strukturę brwi.  



Jednoskładnikowa henna do brwi - tutaj wybrałam jaśniejszą opcję czyli kolor brązowy. Ten produkt to opcja dla osób które nie mają czasu czy chęci na łączenie ze sobą składników. Nakłada się ją bardzo prosto, dołączonym pędzelkiem. Efekt jest zadowalający, natomiast kolor zniknął szybciej, po ok. 3 dniach brwi były już bardzo jasne.. Może powinnam wybrać kolor czarny lub potrzymać hennę dłużej? Może...ale trochę się boję ;) Nie poddaje się, z pewnością jeszcze jej użyje aby uzyskać satysfakcjonujący mnie efekt. 



Kolejnym produktem jest henna żelowa do rzęs i brwi. Jej koszt to ok. 15,00 zł. Tutaj testowałam kolor ciemny brąz. W zestawie znajdziemy krem aktywujący, farbkę, grzebyczek oraz małą miseczkę aby wszystko wymieszać. Proporcje podane są na opakowaniu. Żelowa konsystencja dość szybko zastyga na brwiach. Hennę zmyłam tradycyjnie wacikiem po ok. 10 minutach. Nakłada się świetnie. Efekt bardzo naturalny, estetyczny i nie przesadzony. Kolor okazał się dla mnie idealny. Produkt oceniam jako bardzo dobry!



Kolejny produkt to żelowy korektor do brwi z kreatyną. Jest to alternatywa dla henny, kredki do brwi czy innych produktów przeznaczonych do ich stylizacji. Bardzo ładnie rozczesuje i przyciemnia brwi. Jedynym minusem może być szczoteczka, która jak dla mnie jest trochę za duża. Ale jeśli Twoje brwi są grube to nie będzie stanowić to dla Ciebie problemu. Produkt który spełnił moje oczekiwania i z którego jestem naprawdę zadowolona. 



Ostatnim już produktem jest kremowa henna do brwi. I tutaj przyznam się bez bicia że jeszcze nie miałam okazji aby jej użyć. Zwyczajnie brakuje mi czasu. Ale gdy tylko moje brwi pojaśnieją i będę musiała użyć henny, sięgnę właśnie po nią. Producent piszę że efekt utrzymuje się na brwiach nawet 14 dni, więc jestem mega ciekawa :) Jej koszt to ok. 12,00 zł.




Reasumując, jestem mile zaskoczona że Delia posiada tak bogaty i dobry asortyment do stylizacji brwi. Masz okazję zrobić brwi dobrymi produktami, w domowym zaciszu! Na pochwałę zasługują również ceny, które nie zrujnują naszego portfela. Całość oceniam na piątkę z plusem! :)

Czy używacie produktów Delia?
Lubicie hennę oraz inne produkty jakie oferuje marka? :)

Koniecznie dajcie znać!

Pozdrawiam ciepło!

Zapraszam również na INSTAGRAM: joanna_majj

czwartek, 12 kwietnia 2018

HYDRA - serum z witaminą C

HYDRA - serum z witaminą C
HEJ,

Dziś przychodzę do Was z sześciopakiem! A co! ;)

Totalna nowość na rynku, z pewnością widzicie ją po raz pierwszy - ale na pewno nie ostatni! Głównym tematem dzisiejszego posta będzie produkt marki HYDRA, a mianowicie INTENSIVE VIT C AMPOULE SERUM.  Co to takiego? Już Wam opowiadam!


Serum stosuję już od ponad miesiąca, z przykrością stwierdzam że "wyciskam" jego ostatnie krople. Nie mogłam się doczekać aby Wam o nim powiedzieć słów kilka :) Na czas używania tego produktu, odstawiłam wszystkie, dotychczas stosowane przeze mnie kremy do twarzy.

Kosmetyk zawiera w sobie ampułkę. Jest to kuracja szokowa dla naszej twarzy, zawierająca ogromną dawkę witaminy C. Jej zadaniem jest poprawa stanu suchej, zmęczonej skóry. Każdy z nas potrzebuje po okresie zimowym mocnej regeneracji, prawda? :) 

Główne składniki:

- Witamina C - Oczyszcza, redukuje przebarwienia oraz plamy posłoneczne. Zapewnia równomierny koloryt cery.  Jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy, dzięki czemu zapobiega działaniu wolnych rodników.
- Niacynamid - Witamina B3, uelastycznia oraz nawilża skórę. Pobudza produkcję składników lipidowych, rozjaśnia, działa przeciwzmarszczkowo.
- Trehaloza - Ma działanie odżywczo-nawilżające. 
- Ekstrakty roślinne  (acerola, brzoskwinia, jagody acai, gardenia jaśminowata) - Poprawiają ogólną kondycję skóry, wygładzają oraz mają działanie ochronne.


Dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy zapobiega działaniu wolnych rodników.


Również jego stosowanie jest nie co inne niż kosmetyków których używałam do tej pory. Na opakowaniu, podana jest "instrukcja obsługi"...i bardzo dobrze! To się chwali.

Sposób użycia:
1. Naciśnij dozownik z pompką w celu uwolnienia mikrokapsułek z witaminą C, które znajdują się wewnątrz buteleczki.
2. Aby połączyć serum z witaminą C potrząsaj produktem minimum 30 sekund. 
3. Rozprowadź odpowiednią ilość produktu równomiernie na uprzednio oczyszczonej i stonizowanej skórze twarzy. 

Skuteczność świeżo wymieszanej witaminy C z serum jest dużo skuteczniejsza, niż gdyby wszystko mieszane było na etapie produkcji. Produkt w zamkniętym opakowaniu ma barwę białą, po wymieszaniu całość staje się kremowa, lekko zółtawa.

Równie ważną informacją jest to, że otwarty produkt należy trzymać w lodówce i zużyć w ciągu 7 dni od daty otwarcia (ze względu na dużą dawkę składników naturalnych zawartuch w kosmetyku).

Jedna ampułka starczyła mi na ok 5 dni.. Na moją twarz wystarczyła ilość jaką aplikują dwa naciśnięcia pompki. Stosowałam je dwa razy dziennie, rano i wieczorem.W porównaniu do serum które używałam dotychczas - nie jest tłuste i nie pozostawia na twarzy uczucia lepkości. Pachnie bardzo delikatnie, praktycznie niewyczuwalnie. 



A teraz najważniejsze! Jak produkt sprawdził się u mnie?

Przyznam że serum sprawdziło się u mnie świetnie! Uwielbiam właśnie to chłodne, wyciągnięte prosto z lodówki ;) Daje cudowne uczucie chłodu i nawilżenia. Widzę wyraźnie, że skóra twarzy wygląda na bardziej wypoczętą i rozświetloną. Po prostu na zdrowszą! Drobne zaczerwienienia zniknęły. Serum wchłania się błyskawicznie! Po aplikacji skóra jest delikatna i taka....miękka ;) Widać napięcie, nawilżenie, blask. 
Polecam Wam zdecydowanie jako produkt który odżywi Waszą skórę twarzy! Jeśli masz skórę wrażliwą - nie bój się, ten kosmetyk nie zrobi Ci krzywdy. 

Jedynym minusem kosmetyku może być jego cena. Taki sześciopaczek to koszt 332 zł....wiem, że do najtańszych nie należy, natomiast jest to produkt z górnej półki i gwarantuje rewelacyjne efekty.

Kupić możecie go tutaj: KLIK




Jakie serum Wy lubicie?
Czy znacie markę HYDRA?

Ściskam!

środa, 11 kwietnia 2018

Pastelowa sukienka od pakuten.pl

Pastelowa sukienka od pakuten.pl
Witajcie!

Pamiętacie walentynkowy look, z czerwoną sukienką od pakuten.pl? :)
Jeśli nie, odsyłam Was do wpisu: http://oszczednie-modnie-zklasa.blogspot.com/2018/02/walentynkowy-look-czerwona-sukienka-z.html

Tym razem, zdecydowałam się na sukienkę od pakuten.pl, która jest idealna na wiosnę! Jako że uwielbiam pastele, ten kolor jest dla mnie strzałem w 10! Pudrowego, cukierkowego różu nigdy dość! ;) Bardzo wygodna i przewiewna, nie krępująca ruchów. O to chodzi! Bardzo chciałam ubrać ją na Święta Wielkanocne, niestety - pogoda zdecydowanie pokrzyżowała moje plany ;)

Oczywiście miałam problem z wyborem - asortyment sklepu jest ogromny! Z resztą zobaczcie sami! :)



Sukienkę możecie kupić tutaj - KLIK
www.pakuten.pl






DAJCIE ZNAĆ JAK WAM SIĘ PODOBA!
ENJOY!

ZAPRASZAM NA IG: joanna_majj




poniedziałek, 9 kwietnia 2018

FlexyGel - innowacyjna metoda stylizacji paznokci!

FlexyGel - innowacyjna metoda stylizacji paznokci!
Hej!

Piękna, słoneczna pogoda, to i piękne, wiosenne paznokcie!
Tym razem zadbałam o nie wraz  z marką ELISIUM, producentem lakierów hybrydowych i nie tylko.
Jakiś czas temu, pokazała się na rynku ich totalna nowość, czyli FlexyGel - innowacyjne połączenie metody żelowej i akrylowej. Żel w tubce? Czemu nie! Muszę spróbować koniecznie! 

Do wykonania paznokci potrzebna jest lampa UV. Kiedyś, kiedyś robiłam paznokcie samodzielnie w domu, więc taką lampę posiadam. Po otrzymaniu paczki długo zastanawiałam się czy działać sama, czy może skorzystać jednak z pomocy profesjonalisty. Stwierdziłam jednak, że udam się do stylistki paznokci, aby pokazała mi, jak nakładać żel w sposób umiejętny i precyzyjny, abym nie miała żadnych problemów robiąc je już samodzielnie. Po drugie, chciałam aby sprawdziła produkt i rzetelnie go oceniła wydając obiektywną opinię. Zatem wraz z Izabelą (FB: KLIK , IG: KLIK ) zabrałyśmy się za stworzenie paznokci, mając do czynienia po raz pierwszy z FlexyGel od ELISIUM. 

Jak nasze wrażenia? 
Już Wam wszystko opowiadam!

Po kolei!


Zaczynamy!


1. Pro Bond No Acid Primer - do zdezynfekowania i odtłuszczenia płytki (KLIK)

Należy nanieść go na zmatowioną płytkę paznokcia i odczekać ok 40 sekund. Nie ma potrzeby utwardzania w lamie UV.



2. Miracle Base Gel - do zabezpieczenia płytki paznokcia przed uszkodzeniami (KLIK)

Tutaj również należy nałożyć cienką warstwę na płytkę paznokcia, jednakże w tym wypadku należy użyć lampy UV. Po utwardzeniu, pozostawi lepką warstwę dyspersyjną. 




3. FlexyGel - Milky (KLIK)

Czyli punkt kulminacyjny! Żel należy nakładać na szpatułkę aby potem modelować paznokcia. Według opinii Izabeli ma on idealną formułę, dzięki czemu mogła swobodnie i bez pośpiechu nadawać paznokciom odpowiedni kształt. Żel który nie spływa na skórki zasługuje zdecydowanie na pochwałę! Kolejnym atutem jest fakt, że podczas utwardzania w lampie UV, nie czuć absolutnie żadnego pieczenia, z czym często można się spotkać przy okazji stosowania tradycyjnego żelu. Rozprowadza się go pędzelkiem, zamoczonym w płynie Slip Liquid (KLIK), przez co produkt jest niezwykle plastyczny. Po jego utwardzeniu nie ma problemów z opiłowaniem, żel poddaje się temu działaniu bez żadnych oporów. 










4. Lakier hybrydowy  (KLIK)

Gdy wykonamy wszystkie powyższe czynności, możemy nakładać lakier hybrydowy. Ja uwielbiam czerwienie, więc na moich paznokciach dumnie prezentuje się kolor 033 Original Red. Należało nałożyć dwie warstwy w celu uzyskania idealnego, soczystego koloru. Producent pisze, że jest to "pomidorkowa" czerwień, z czym mogę się w zupełności zgodzić. Mocna, energetuzująca i delikatnie wpadająca w pomarańcz.





5. Top Coat Shiny  (KLIK)

Końcowym etapem jest bezbarwny top, który ma nadać naszym paznokciom blasku. Według Izabeli, ma świetny połysk, a co najważniejsze - nie pozostawia lepkiej warstwy dyspersyjnej. Wyjmujesz z lampy i....gotowe! Pięknie się błyszczą, prawda? ;)


Podsumowując, zestaw sprawdził się świetnie. Cieszę się że nie jest to tylko moja opinia, a opinia stylistki paznokci, która swoją pracę wykonuje od lat. Przystępna cena, a produkty w ładnych opakowaniach przykuwających wzrok. Idealnie dopracowane w każdym calu.

Mimo iż ta metoda jest jeszcze mało znana, wiem że usłyszycie o niej jeszcze nie raz!

Zestaw startowy możecie kupić tutaj: KLIK   


Jak podobają Wam się moje paznokcie?
Czy słyszałyście już o FlexyGel? :)
Jeśli nie, odsyłam Was również do oficjalnego sklepu ELISIUM: www.elisium-nails.com

Pozdrawiam ciepło i do następnego!
Copyright © 2016 Oszczędnie.Modnie.Z klasą. , Blogger