Czy tylko ja czytam czasem dwie książki na raz? Być może. Jednak przy małym dziecku jest to jakaś alternatywa aby przeczytać więcej ;) Przyznam jednak, że czasem myliły mi się wątki, mylili bohaterowie, zapominałam o czym historia była, mimo że są to zupełnie dwie różne propozycje. Ale skończyłam! Co znaczy że "w tym szaleństwie jest metoda" ;) Dlatego dziś dzielę się z Wami moimi wrażeniami na temat dwóch tytułów od Wydawnictwa Albatros.
Książkę "Pozwól mi wrócić" B.A Paris możecie od razu skojarzyć "po okładce". Bo kto nie czytał wcześniejszego tytułu autorki, czyli "Za zamkniętymi drzwiami"?
Początkiem historii jest wyjazd do Francji pary młodych i zakochanych Fina i Layli. Podczas podróży, zatrzymują się na parkingu, a kiedy Fin wraca do auta z toalety, dziewczyny już nie ma. Niestety, gdy zgłasza sprawę na policję staje się głównym podejrzanym. Nie powiedział niestety policji całej prawdy...Mijają lata, a Fin oczyszczony z zarzutów układa sobie życie od nowa. Wiążę się z kobietą, która jest siostrą Layli. Prowadzi szczęśliwe życie prywatne oraz zawodowe. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Pewnego dnia znajduje za swoim domem matrioszkę, która jest znakiem że historia wcale się nie zakończyła...czy Layla żyje? Czy to dopiero początek koszmaru? Odbiera również telefon z informacją, że ktoś widział Laylę...czy to naprawdę możliwe? Fin, chociaż lekko skołowany i przerażony, stara się tego dowiedzieć. Ale czy poznanie prawdy zawsze jest dobrym rozwiązaniem? Powiem Wam, że czytałam książkę z zapartym tchem. Miałam wrażenie że "połykam" słowa aby przewracać kolejne strony jak najszybciej. Książka trzyma w napięciu, a jej koniec jest taki, że w życiu się nie spodziewałam....przeczytajcie koniecznie!

Drugi tytuł jest już zdecydowanie lżejszy :) "Zakochany przez przypadek" daje do myślenia! Bo czy to możliwe, że wszystko co dzieje się w naszym życiu jest już z góry ustalone i NIC nie dzieje się przypadkowo? Książka opowiada o drobnych zbiegach okoliczności, tak naprawdę nic dla nas na co dzień nie znaczących, które doprowadzają do wielkich rzeczy, jak np. tego że się zakochujemy, że wybieramy tę a nie inną drogę, że z czegoś rezygnujemy itd. Ciężko to wszystko wyjaśnić! ;) Tak naprawdę po raz pierwszy spotykam się z taką historią, Bo może ta kawa, którą dzisiaj wylałam zupełnie przypadkiem, była spowodowana celowym działaniem kreatora przypadków? Nic nie rozumiesz? No i świetnie, musisz zatem przeczytać te książkę ;) Główni bohaterowie do Guy, Emily oraz Eric, którzy są właśnie kreatorami przypadków. O co chodzi? No więc, taki kreator otrzymuje kopertę z misją, np. ktoś ma dostać natchnienia i stać się pisarzem, ktoś ma stracić pracę, a ktoś dostać nową, ktoś ma zakochać się w drugiej osobie itd. Kreator poprzez serię różnego rodzaju działań ma doprowadzić to takiej, a nie innej sytuacji. Przyznam że po przeczytaniu miałam mały niedosyt, brakowało mi jakiegoś ekstremalnego zakończenia, no ale nie każda książka musi się kończyć wielkim BUM! ;) Fakt, autora można zdecydowanie pochwalić za pomysł na książkę. Przyjemna i lekka w czytaniu, po jakimś ciężkim thrillerze jak znalazł ;)
A wy, co aktualnie czytacie i co możecie mi polecić?
Dajcie znać w komentarzu!
pozdrawiam,
Joanna